Choć za granicą prawie nieznane, w Brazylii sertanejo jest najpopularniejszym gatunkiem muzycznym, słuchanym częściej niż samba i bossa nova razem wzięte. Czemu jednak krytycy twierdzą, że stało się właśnie maszyną propagandową biznesu rolniczego?
Hazard w Brazylii jest trochę nielegalny, a trochę legalny. Przez tę dwuznaczność zwykłym ludziom zakłady mylą się z inwestycjami, a jednemu z najbardziej znanych muzyków grozi odsiadka.