Mimo, że Latynosi są najbardziej prześladowaną grupą przez amerykańskie agencje imigracyjne, to jej członkowie masowo do nich wstępują, w niektórych stanowiąc połowę funkcjonariuszy. Jak wytłumaczyć ten paradoks, czy Latynosi w ogóle istnieją i co ma z tym wszystkim wspólnego morderstwo najbardziej znanej piosenkarki z tej społeczności?