Jak profesjonaliści weryfikują fake newsy (Dział Zagraniczny Podcast#110)

14

Gościni: Natalia Sawka

W specjalnym odcinku świątecznym, Natalia Sawka z Agence France-Presse tłumaczy, jak z ramienia tej agencji weryfikuje najpopularniejsze fake newsy i jak to samo może samodzielnie robić każdy internauta.

Nagranie jest już także dostępne do odsłuchania w aplikacjach: Spotify, iTunes, Google Podcasts, Pocket Casts, Stitcher, Overcast, Podplayer i Podkasty.info.

Jeżeli podoba Ci się ten podcast, to możesz mnie też wesprzeć dobrowolną wpłatą w serwisie Patronite: https://patronite.pl/dzialzagraniczny

14 KOMENTARZE

  1. Uwielbiam podcasty Działu Zagranicznego, a dziś po raz pierwszy czuje się zniesmaczona i zdegustowana. Totalnie subiektywny podcast, sugerujący, że jest jedna prawda i tylko prawda, a Ci co widzą wiele zakłamania w tym co się dzieje na świecie, wierzą w fake newsy. Wstrzymałabym się z przekonywaniem ludzi o tym, co jest słuszne i z pokorą poczekała na to, aż z czasem, z dystansu i ze wszystkimi informacjami będzie można określić autentyczność wszystkich dzisiejszych wydarzeń. A wizja, że dziennikarze, którzy wskazują że np. Instytucja WHO mówi prawdę, a doktor Y i Z kłamie jest dla mnie zagrażająca mojej wolności. (O ile weryfikacja w przypadku czy ma miejsce protest czy nie – jest łatwa, to w przypadku faktów o wirusach nie bardzo i zawsze bazuje na opinii jakiegoś wybranego podmiotu)
    W mojej rodzinie zmarły dwie osoby w ciągu 4 tygodni od przyjęcia szczepionki. W mojej bańce, która rozciąga się na cztery kraje (sama mieszkam poza Polską) są w 90% ludzie po wyższych studiach, którzy najwyraźniej, jak wynika z postu wierzą w „bzdury”. Ehhh. Wesołych świąt.

  2. Moje wyrazy współczucia z powodu śmierci najbliższych, ale z wymową całego wpisu nie mogę się w żaden sposób zgodzić.

    Według stale aktualizowanych danych amerykańskiej rządowej agencji federalnej Centers for Disease Control and Prevention, która zajmuje się przeciwdziałaniom chorobom zakaźnym w USA i której informacje są szczególnie cenne ze względu na wielkość populacji, do grudnia tego roku rozdysponowano 485 milionów dawek szczepionek, a śmiertelność po ich przyjęciu wynosi 0,0022 proc. W Polsce w tym samym okresie wykonano 42 mln szczepień, hospitalizacją po niepożądanych odczynach skończyło się 421 przypadków, zgonów nie zanotowano żadnych.

    Zabija wirus, a nie szczepionki, które są najskuteczniejszym narzędziem, jakie ludzie mają do przeciwdziałania pandemii. Jest co do tego zgodna przytłaczająca większość środowiska naukowego i podważanie tego faktu jest – niestety – właśnie wiarą w bzdury.

  3. Odcinek bardzo dobry i bardzo ważny. I chyba nawet warto kiedyś pociągnąć temat, koncentrując się właśnie na tym, jak niepełne dane lub dane oderwane od tła, mogą budować problemy informacyjne. I tu ukłon dla prowadzącego – Maćku, bardzo sprawnie wstawiasz dygresje uzupełniające tematy z poszczególnych audycji o dodatkowe informacje (chociażby w tym odcinku, podając przykład problemu czy zapraszanie różnych stron oznacza zapraszanie kogokolwiek, ale z bardziej „twardych” przykładów, uzupełnianie tła wydarzeń w innych odcinkach).

  4. @Bea. Żródło, które podałaś (raport Paul Ehrlich Institut) potwierdza dane Maćka. Przeanalizowano podanie niemal 108 milionów dawek szczepionki. NOP-ów zgłoszono trochę ponad 172 tysiące (więc nie setki tysięcy jak wskazałaś w swoim poście), co daje 0,16%. W 1 802 podejrzanych przypadkach zgłoszono zgon w różnych odstępach czasu od szczepienia (nie ma mowy o około 10 tysiącach podejrzanych zgonów), co daje śmiertelność na poziomie 0,0017 procent, a więc mniejszym niż dane z USA podane przez Maćka. Tak więc Twój komentarz kompletnie mija się z danymi z raportu, na który się powołujesz.

  5. Widzę że nie wszystkie komentarze są publikowane, jedynie te wybrane. Niepokojące i symptomatyczne dla narastającej wojny o wolność; słowo zawsze było najbardziej niebezpieczne i budziło największy strach w ludziach mających agendę. Szkoda.

  6. Twarda matematyka dowodzi, że nie ma żadnego wzrostu zgonów po szczepionkach. Po prostu w Polsce np. w 2019 roku zmarło 418 147 ludzi. Łatwo obliczyć ile to wynosi w przeliczeniu na milion ludzi i na 4 tygodnie. W Polsce zaszczepionych jest już 21 587 717 ludzi, dawek było 46 549 512. Biorąc to pod uwagę wzrost liczby zgonów w 4 tygodnie po szczepieniu w porównaniu do grupy kontrolnej wynosi 0 (słownie: zero). Taki sam wynik jest we wszystkich bez wyjątku państwach świata! Wszędzie zerowy wzrost, czyli tyle samo zgonów, co zwykle w tak samo licznej próbce osób. A to czy akurat któraś z osób jest z rodziny, jest argumentem niezgodnym z zasadami logiki. Przecież każdy zmarły jest z jakiejś rodziny, nic z tego nie wynika. Tymczasem na skutek covid-19 w roku 2020, czyli jeszcze przed szczepieniami, we wszystkich państwach w Europie odnotowano największą liczbę zgonów od zakończenie II wojny światowej. To jest matematyka, czyli obiektywne fakty. „Fakty” alternatywne wobec matematyki to są właśnie fake newsy i bzdury.

  7. Autora trzech ostatnich wpisów proszę o podanie jego zdaniem najbardziej wiarygodnych portali i stacji telewizyjnych, chętnie się pośmieję. Po rodzaju obsesji oraz słowach kluczowych można się spodziewać, że będą to różne delegatury Olgino. Swoją drogą nieumiejętność wyrażenia myśli w jednym wpisie i częstotliwość dopisków świadczą co najmniej o niestabilności emocjonalnej.

  8. Anonimie, wiarygodność ocenia się na podstawie rzetelności i weryfikowalności informacji, nawet jeśli burzy to własne przekonania, a nie na podstawie zgodności z przekonaniami…

  9. Tak jak sądziłem: zero konkretów ze strony Anonima. Plus kolejna fraza-klucz namolnie wylansowana przez putinowskie Olgino, czyli „eksperyment medyczny” (od razu też widać, że nie masz nic wspólnego ani z medycyną, ani w ogóle z żadną nauką). Jeśli wciąż gadasz językiem Olgino, to znaczy, że jesteś podatny ich na propagandę. A jak twoje „źródła” kolejny raz coś napiszą np. o WHO, to wejdź na stronę internetową WHO i przekonaj się, że to wymysły i niczego takiego WHO nie ogłasza. Tak było przez ostatnie dwa lata we wszystkich przypadkach, gdy foliarstwo ogłaszało jakieś sensacje o WHO (a było to średnio raz w miesiącu). Wystarczyło naprawdę włączyć myślenie i zamiast podawać dalej łatwo sprawdzić, że to fejki.

  10. Dopiero usiadłem do sprawdzania komentarzy po przerwie, w związku z czym skasowałem te anonimowe ranty – między innymi za pisanie o „debilach”, bo taki język nie jest tu tolerowany, ale przede wszystkim za szerzenie dezinformacji. To nie jest miejsce na swobodne wylewanie z siebie teorii spiskowych.

  11. Ciekawe, jak weryfikatorzy podchodzą do manipulacji danymi. Wspomniane w komentarzach szczepionka i wirus obrastają danymi i te można przedstawiać wybiórczo. I co? Nie można takiego newsa/posta zatrzymać, bo są one prawdziwe.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here